START
WPROWADZENIE
AROMAMARKETING
AROMATERAPIA
SWIAT PERFUM
PUBLIKACJE BRANZOWE
GALERIA
GALERIA VIDEO
FORUM
SKLEP
Aromatyczne podróże
NEWSLETTER
O NAS
REKLAMA
PARTNERZY
Dodaj artykuł
Kontakt





Nie pamiętam hasła!
Mieć nosa do biznesu
ImageJakie znaczenie w interesach ma zapach? Czy wpływa na procesy decyzyjne, wyniki negocjacji albo zdobywanie potencjalnych kontrahentów? Okazuje się, że wykorzystywanie zapachów to coraz częstsza technika manipulacji niewerbalnej.
 
Pojęcie „marketing zapachowy” stało się popularne nie tylko w słowniku specjalistów od sprzedaży. Dlaczego pachnące kawą wnętrza cukierni gromadzą niejednokrotnie więcej klientów od tych, w których kawy się nie podaje? Dlaczego chętnie wstępujemy do perfumerii, mimo iż nie zamierzamy robić tam zakupów? Pomysłów wykorzystania zapachu w biznesie jest wiele. Fakt, że zapach ma niebagatelny wpływ na decyzję o zakupie produktu, nikogo już dzisiaj nie dziwi. Wykorzystywanie go w celach biznesowych staje się natomiast coraz bardziej popularną i jednocześnie skuteczną formą marketingu.

Nieprzypadkowa woń

Zmysł powonienia ma wpływ na stan uczuciowy człowieka oraz na funkcjonowanie jego pamięci. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że odpowiedni zapach może zwiększać efektywność pracy, redukować stres i poprawiać koncentrację. Coraz częściej zatem w dużych firmach możemy poczuć woń, której obecność nie jest przypadkowa. Znawcy aromaterapii potwierdzają, że przyjemny zapach zdecydowanie pozytywnie wpływa zarówno na wydajność pracowników, jak i stosunek klientów do konkretnej firmy.

W Japonii odkryto, iż rozpylenie w biurach olejku cytrynowego powoduje zmniejszenie liczby błędów popełnianych przez pracowników obsługujących komputer aż o 54 proc. Naukowcy z USA dowiedli z kolei, że automaty na monety przyciągają o 45 proc. więcej klientów, jeśli w powietrzu unosi się miły zapach – wyznaje Wiktor Koszycki, doradca klienta z serwisu Feromony.pl, dystrybutora produktów feromonowych. – Bardzo często zgłaszają się do nas dyrektorzy firm bądź przedstawiciele handlowi, którzy, dzięki rozpylaniu feromonów w pomieszczeniach firmowych liczą na sukces w negocjacjach lub podpisany kontrakt – dodaje.

Cytrusy na dzień dobry

Odpowiednio zaprojektowane wnętrze, szeroki wybór asortymentu czy doskonała obsługa klienta to niezwykle istotne czynniki w marketingu bezpośrednim. Coraz częściej docenia się jednak zmysł powonienia i właśnie z myślą o nim aromaterapię popularyzuje się dziś nie tylko w centrach handlowych czy salonach kosmetycznych, ale i w dużych korporacjach oraz małych firmach.

Dobór zapachu zależy od tego, jaki cel chce się osiągnąć. W centrach handlowych w czasie świąt przeważnie rozpyla się zapachy świeżego pieczywa lub jabłka i cynamonu. Są to głównie zapachy związane z asortymentem, wokół którego są rozpylane, albo takie, które mają przywołać u klientów skojarzenie z atmosferą świąteczną. W biurach często stosuje się zapachy uspokajające lub pobudzające (o nucie kwiatowej i cytrusowej); mogą to być także zapachy czekolady czy inne kojarzące się pozytywnie.

Odpowiednio dobrana woń bywa też wykorzystywana jako narzędzie wspomagające koncentrację i zwiększające efektywność pracy. Specjaliści od aromaterapii sugerują, by rano wdychać cytrusy – pobudzą do działania. Jaśmin z kolei zapobiega zmęczeniu, dlatego warto go stosować wieczorem. Mięta natomiast wpływa na koncentrację, łagodzi zmęczenie, a także koi bóle głowy.

Lawendowe negocjacje

Aromat kawy dobrze jest stosować w biurach doradczych, podatkowych, kredytowych i pożyczkowych, a także w kawiarenkach i bufetach. Szczególnie dobrze sprawdza się w dużych budynkach handlowych. W kafejkach, jak np. Starbucks, rozpylany jest zapach świeżo palonej kawy, aby wzmocnić aromat sprzedawanych produktów (sam zapach podawanej kawy nie jest tak mocny i w sprzedaży by nie pomógł).

Aromaterapia sprawdza się również podczas negocjacji i spotkań biznesowych. Zapach lawendy traktowany jest często jako czynnik pomagający utrzymać dobry charakter spotkania i podejmować rozważne decyzje. Woń lawendy ponadto regeneruje działanie systemu nerwowego i wprowadza nastrój ukojenia.

Zdaniem ekspertów, w przypadku negocjacji warto stosować środki łagodzące nastrój (na przykład rozpylić feromon – androstenol). W sytuacji omawiania strategii należy skupić się na zapachach pobudzających, energetyzujących oraz zwiększających koncentrację. Aplikatory ze stężonym aromatem najlepiej umieścić w aromatyzerach bądź biurowych nawilżaczach powietrza. Zapach ma to do siebie, że w wyniku dyfuzji gazów z czasem zmniejsza się jego stężenie. Dlatego też ponowna aplikacja jest konieczna. Częstotliwość uzależniona jest od konkretnego zapachu. Te „lekkie” rozpraszają się szybciej, często w ciągu godziny. Zapachy cięższe i intensywne pozostają w pomieszczeniu nawet przez kilka dni.

Wonny image

Badania neurologiczne dowiodły, że wszystkie impulsy zapachowe trafiają bezpośrednio do układu limbicznego, gdzie rejestrowane są przez naszą podświadomość. To właśnie w tym miejscu powstają uczucia, skojarzenia, emocje, sympatie i antypatie. W ten sposób w podświadomości kształtuje się niemal natychmiast pozytywna bądź negatywna reakcja na daną woń i związane z nią otoczenie. Dzięki aromatom (szczególnie feromonów) możemy podświadomie wpływać na odczucia i nastawienie klienta.

Jeżeli zapach ma być częścią wizerunku, musi być z nim spójny i odpowiadać filozofii oraz wartościom przedsiębiorstwa. Zapach jest ponadto nierozerwalnie związany z bodźcami wizualnymi. Połączenie niebieskiego z niepasującym do niego zapachem jabłka może na przykład spowodować spowolnienie przetwarzania informacji i może mieć negatywny wpływ na skojarzenia z danym miejscem czy przedmiotem.

Nie zawsze z korzyścią

Innym przykładem nieudanej akcji aromaterapii była kampania „Got milk” przeprowadzona w San Francisco, gdzie zapachem czekoladowych ciasteczek aromatyzowano przystanki autobusowe. Autorzy akcji zamierzali wzbudzić u oczekujących na przystankach skojarzenie z jedzeniem świątecznych ciastek i popijaniem ciepłego mleka. W efekcie silny aromat wzbudzał u potencjalnych klientów głód i rozdrażnienie. Pod adresem twórców kampanii kierowano oskarżenia o manipulacje i działanie na szkodę ludzi.

Problem z zapachem polega na tym, że ludzie mogą mieć różne reakcje na daną kompozycję zapachową i jej intensywność. Sam zapach, który dla jednych będzie przyjemny i wywoła pozytywne wspomnienia, dla innych będzie duszący lub gryzący, przez co odczuwać będą dyskomfort. Ze względu na własne doświadczenia życiowe niektórym zapach mleka kojarzyć się może pozytywnie, innym negatywnie. Należy więc dobierać takie zapachy, które będą wpływać najlepiej na większość respondentów. Zdaniem specjalistów z Feromony.pl należy pamiętać również o tym, aby z „pachnących” technik manipulacji korzystać z umiarem oraz zakładać stosowanie ich przez naszych partnerów biznesowych.

 

Oprac. Aneta Wieczorek

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »



Copyright C 2008 Zapachowy.pl
powered by: strony internetowe Łódź - EUROBEST.PL