START
WPROWADZENIE
AROMAMARKETING
AROMATERAPIA
SWIAT PERFUM
PUBLIKACJE BRANZOWE
GALERIA
GALERIA VIDEO
FORUM
SKLEP
Aromatyczne podró¿e
NEWSLETTER
O NAS
REKLAMA
PARTNERZY
Dodaj artyku³
Kontakt





Nie pamitam hasa!
Ty lubisz to, a ja lubiê owo, wiêc dajmy sobie spokój... cz.1
ImageCzy kiedykolwiek zauwa¿yli¶cie, ¿e wasze preferencje zapachowe nie musz± korespondowaæ z preferencjami innych ludzi lub, ¿e w niektórych wypadkach macie zupe³nie inne zdanie na temat danego zapachu ni¿ kto¶ inny? Dlaczego tak jest? Czy ró¿a musi ³adnie pachnieæ, a skunks brzydko? Czy rodzimy siê z ustalonymi preferencjami zapachowymi, czy te¿ nasze preferencje rozwijaj± siê i zmieniaj±?  I dlaczego nie mamy wszyscy takich samych preferencji? Celem tego tekstu jest próba odpowiedzi na te pytania przy pomocy najnowszych dowodów i teorii naukowych i wyja¶nienie, sk±d pochodz± nasze preferencje zapachowe, co na nie wp³ywa i jak mog± zostaæ zmienione.
 
Najszybsz± i najbardziej podstawow± reakcj± na zapach jest stwierdzenie, czy nam siê podoba, czy nie. W ¿argonie naukowym nosi to nazwê hedonicznej jako¶ci zapachu. Hedoniczna percepcja jest afektywn± ocen±, która koncentruje siê na upodobaniach tj. na naszych preferencjach. Przyjemno¶æ towarzysz±ca zapachowi, znajomo¶æ i intensywno¶æ zapachu s± to trzy czynniki najczê¶ciej oceniane podczas badania hedonicznej percepcji zapachu. Przyjemno¶æ towarzysz±ca zapachowi i jego znajomo¶æ s± zwykle silnie skorelowane w hedonicznej preferencji zapachu, podczas gdy intensywno¶æ ³±czy siê z przyjemno¶ci± w bardziej skomplikowany sposób  (Moskowitz i in., 1976; Sulmont i in., 2002).
To znaczy, ¿e znane zapachy czê¶ciej s± lubiane ni¿ nieznane, a przyjemne zapachy s± czêsto odbierane jako znajome. W przeciwieñstwie do tego, si³a zapachu i sposób jego wp³ywania na przyjemno¶æ czerpan± z odbioru
zapachu zale¿y od tego, jaki jest to zapach. Na przyk³ad, s³aby zapach rybi mo¿e byæ dopuszczalny, ale silny ju¿ nie. Jednak¿e wiêcej osób lubi silny zapach liliowy ni¿ s³aby (przynajmniej do pewnego stopnia).

W teoriach na temat wêchu od d³ugiego czasu nierozwi±zana pozostaje kwestia, czy reakcje na zapachy s± wrodzone czy nabyte. Zgodnie z teori± wrodzonego pochodzenia preferencji zapachu rodzimy siê z predyspozycj± do lubienia lub nie lubienia ró¿nych zapachów. Mimo ¿e ta teoria ma wielu zwolenników, nie zosta³a empirycznie potwierdzona w badaniach na ludziach i jest w du¿ej mierze oparta na przeniesieniu na cz³owieka wniosków na temat komunikacji feromonowej w¶ród zwierz±t (Rasmussen & Schulze, 1998). W opozycji do tej teorii stoi teoria nabytego pochodzenia preferencji zapachu, wed³ug której rodzimy siê z sam± tylko predyspozycj± do uczenia siê lubienia czy nie lubienia zapachów i to, czy wolimy pewien zapach czy nie, wynika z nabytych emocjonalnych skojarzeñ z danym zapachem (Bartoshuk, 1991; Engen, 1991; Herz, 2001).

Uczenie asocjacyjne i hedoniczna percepcja zapachu

Uczenie asocjacyjne stoi u podstaw teorii nabytego pochodzenia hedonicznej percepcji zapachu. Uczenie asocjacyjne jest procesem, za po¶rednictwem którego pewne zdarzenie lub pewien przedmiot ³±czy siê z innym z powodu przesz³ych do¶wiadczeñ  (Wasserman i Miller, 1997). Wyobra¼my sobie na przyk³ad, ¿e wystêpuje pewien bodziec (nazwijmy go A). Niech reakcj± na bodziec A bêdzie reakcja A+. Wyobra¼my sobie teraz, ¿e istnieje drugi bodziec (nazwijmy go „B”). Jednak¿e reakcja na ten bodziec nie wystêpuje (0). Co stanie siê, gdy dodamy do siebie bod¼ce A i B? Gdy znowu zadzia³a bodziec A, reakcj± ponownie bêdzie reakcja A+. Natomiast reakcj± na ponowne wyst±pienie bod¼ca B bêdzie równie¿ reakcja A+. Dzieje siê tak za po¶rednictwem skojarzenia bod¼ca A z bod¼cem B, który mimo, ¿e formalnie nie posiada³ ¿adnych w³a¶ciwo¶ci, przej±³ w³asno¶ci reakcji na bodziec A. Uczenie asocjacyjne jest odpowiedzialne za wiêksz± czê¶æ procesu zdobywania wiedzy przez cz³owieka, a tak¿e za jego zachowanie i jest równie¿ podstaw± klasycznego warunkowania.

Teoria asocjacyjnego uczenia hedonicznej percepcji zapachu mówi, ¿e wêch jest pocz±tkowo bez znaczenia lub ¿e jest tabula rasa (nie zapisan± tablic±) i ¿e poprzez skojarzenie z kontekstem, w którym nastêpuje postrzeganie wêch przejmuje skojarzenia/znaczenia wystêpuj±ce w tym kontek¶cie (Bartoshuk, 1991; Engen, 1991). W szczególno¶ci, wed³ug tej teorii hedoniczna percepcja zapachu powstaje poprzez nabyte kojarzenie zapachu z
warto¶ciami emocjonalnymi ³±cz±cymi siê z pierwszym wyst±pieniem danego zapachu (Herz, 2001; Herz, et al., 2004). Na przyk³ad, nowy zapach jest najpierw odbierany w po³±czeniu z wydarzeniem emocjonalnym wywo³uj±cym niepokój, takim jak operacja chirurgiczna w szpitalu. Ten zapach, poprzez wi±zanie siê z niepokojem zyskuje znaczenie emocjonalne niepokoju, które wyposa¿a zapach w znaczenie hedoniczne i wp³ywa na percepcjê (np. sprawia, ¿e odbieramy bodziec jako nieprzyjemny). Z tego powodu zapach szpitala jest najczê¶ciej nie lubiany; wynika to z tego, ¿e skojarzenia ze szpitalami s± nieprzyjemne.
W przeciwieñstwie do tego, nowy zapach odbierany w po³±czeniu ze spotkaniem z kim¶, kto nam siê bardzo podoba zostanie wyposa¿ony w bardzo pozytywne skojarzenia i stanie siê bardzo przyjemny. St±d,  to, ¿e lubimy ró¿ne zapachy lub ich nie lubimy wynika z historii skojarzeñ, jakie wi±¿emy z danym zapachem. Nasze skojarzenia emocjonalne nie zawsze musz± pochodziæ z bezpo¶redniego do¶wiadczenia; dzia³a na nas wiele bod¼ców, z którymi mieli¶my do czynienia niebezpo¶rednio, za po¶rednictwem wiadomo¶ci przekazywanych przez kulturê. Na przyk³ad, nie trzeba siê poparzyæ, aby wiedzieæ, ¿e ogieñ oznacza niebezpieczeñstwo.

Zastanawiaj±c siê nad powstawaniem preferencji zapachu, trzeba wzi±æ pod uwagê, czy zapach jest odbierany po raz pierwszy, poniewa¿ je¿eli dany zapach jest ju¿ znany, musia³ byæ wcze¶niej skojarzony z przesz³ymi do¶wiadczeniami. Wiadome jest, ¿e gdy zostanie ju¿ raz ustalone skojarzenie z danym zapachem, trudno jest skojarzyæ dany zapach z czym¶ innym. Zosta³o to jasno pokazane w analizie Lawlessa i Engela (1977), w której zademonstrowali, ¿e pierwsze skojarzenie, jakie wywo³uje dany zapach koliduje z nastêpnymi skojarzeniami z tym samym zapachem (interferencja proaktywna), natomiast nowym skojarzeniom z zapachem w bardzo ma³ym stopniu uda³o siê wyprzeæ stare. Zatem, pierwsze skojarzenia z danym zapachem s± bardzo silne. Ma to wa¿ne implikacje dla wprowadzania nowych zapachów i zmiany preferencji zapachu, gdy te ju¿ zosta³y ustalone (patrz „Bezpo¶rednie dowody eksperymentalne na formowanie siê preferencji zapachowych” w celu przeczytania dalszego omówienia tego tematu).
 
 
t³um. Rafa³ Downarowicz
¼ród³o: whiffguys.com
 
« poprzedni artyku   nastpny artyku »



Copyright C 2008 Zapachowy.pl
powered by: strony internetowe Łódź - EUROBEST.PL