START
WPROWADZENIE
AROMAMARKETING
AROMATERAPIA
SWIAT PERFUM
PUBLIKACJE BRANZOWE
GALERIA
GALERIA VIDEO
FORUM
SKLEP
Aromatyczne podró¿e
NEWSLETTER
O NAS
REKLAMA
PARTNERZY
Dodaj artyku³
Kontakt





Nie pamitam hasa!
Historia zamkniêta we flakonie (gazeta.pl)
Image Perfumy lekcj± historii w artykule Ewy Standzoñ-Gierak.

 

Aromaty, subtelne i przesycone zmys³owo¶ci±, pobudzaj± wyobra¼niê i siêgaj± do najg³êbszych pok³adów naszej pamiêci. S± jak lekcja historii, opowiadaj± o panuj±cych modach, gustach i obyczajach. Zdradzaj± pasje kreatorów.

Ka¿dego roku na rynku pojawia siê oko³o stu nowych zapachów. Niektóre zwracaj± uwagê oryginaln± kompozycj±, inne nowatorskim, zaskakuj±cym opakowaniem. Ka¿dy z nich ma swoj± historiê, swoje sekrety, swój jêzyk. Posiadaj± magiczn± si³ê - wywo³uj± emocje, skojarzenia i przywo³uj± wspomnienia sprzed lat. Niektóre perfumy s± modne tylko jeden sezon, inne utrzymuj± siê na topie kilka lat. Te najciekawsze przechodz± do historii. Nawet po kilkudziesiêciu latach wcale siê nie starzej± i wci±¿ ciesz± siê powodzeniem.

Na czym polega ich sukces?

Chanel No5

Gabrielle Chanel przesz³a do historii jako paryska dyktatorka mody. Jej zawdziêczamy damskie garnitury i ma³± czarn±. Jednak najwiêkszym sukcesem Coco by³y perfumy N°5. Do dzisiaj s± symbolem luksusu i dobrego smaku. Wylansowa³a je z okazji swoich czterdziestych urodzin, w 1921 roku. By³a to pierwsza kompozycja mieszana, stworzona z naturalnych aromatów - ja¶minu, ró¿y, wanilii, pi¿ma i ylang-ylang, w po³±czeniu z substancjami syntetycznymi. Mówi siê, ¿e ten znany na ca³ym ¶wiecie zapach powsta³ przez przypadek. Twórca s³ynnej "pi±tki", moskiewski "nos" - perfumiarz Ernest Beaux, do aromatów kwiatowych niechc±cy doda³ zbyt du¿± ilo¶æ aldehydów. Perfumy zamiast nazwy maj± tylko cyfrê - "pi±tkê", szczê¶liwy numer Coco. Niezwyk³e te¿ jest ich ascetyczne opakowanie: prostok±tna buteleczka, w znacz±cy sposób ró¿ni±ca siê od dostêpnych wówczas na rynku ozdobnych flakonów. Chanel N°5 zrewolucjonizowa³y ¶wiat perfum i gusta epoki. Proponowa³y nowy wizerunek kobiety, zdecydowanej, pewnej siebie i swoich zalet.

Perfumy rozs³awi³a Marylin Monroe, która w jednym z wywiadów powiedzia³a, ¿e do snu ubiera siê w kilka kropli "pi±tki" Chanel. Zapach reklamowa³y te¿ francuskie aktorki - Catherine Deneuve i Carole Bouquet. Skromny flakonik Chanel N°5 trafi³ nawet do nowojorskiego Muzeum Sztuki Wspó³czesnej.

Pleasure

Kobiety zakocha³y siê w tym zapachu. Kiedy siê tylko pojawi³, kupowa³y go dla swoich mam, przyjació³ek i córek. Kwiatowe perfumy Pleasures by³y obietnic± nieprzemijaj±cej m³odo¶ci, namiastk± szczê¶liwego ¿ycia. Subtelne jak fio³ek, piêkne jak ró¿a, zaskakuj±ce jak woñ ja¶minu, dostarcza³y wielu zmys³owych doznañ.

Pierwsze wra¿enie to powiew czysto¶ci - zapach bia³ych lilii. Potem Pleasures rozwija siê w oryginaln±, subteln± nutê, któr± tworz± bia³e peonie, ró¿a i czarny bez oraz, pierwszy raz zastosowana w perfumiarstwie, ró¿ana jagoda. Ca³o¶æ zamykaj± nuty ciep³e - paczula i drzewo sanda³owe.

Flakon, jasny i przejrzysty, jest tak¿e przyjemny w dotyku. Korek, podobny do kamienia wyp³ukanego przez wodê, ma kolor platyny, bêd±cej symbolem delikatno¶ci. Perfumy maj± siê kojarzyæ z wiosennym porankiem w piêkny s³oneczny dzieñ.

Wykreowane zosta³y w 1998 roku przez amerykañski koncern Estée Lauder.

J'adore

J'adore Christiana Diora istniej± na rynku zaledwie od trzech lat, ale to jeden z najlepiej sprzedaj±cych siê zapachów. Wylansowany na koniec wieku, mia³ byæ podsumowaniem dotychczasowych stylów w perfumiarstwie, swoistym zwieñczeniem wizerunku kobieco¶ci. Tworzony z my¶l± o osobach prostolinijnych, szczerych, nie ukrywaj±cych swoich uczuæ, cieszy siê du¿ym zainteresowaniem zarówno m³odych dziewcz±t, jak i dojrza³ych kobiet.

W J'adore wonie kwiatów (orchidei, bluszczu, ró¿y, champaca) mieszaj± siê z nutami owoców (mandarynki, ¶liwki damasceñskiej), a delikatnej zmys³owo¶ci dodaje mu drzewo amarantowe i je¿ynowe pi¿mo.

Inspiracj± do stworzenia flakonu by³a sylwetka kobiety, a tak¿e kszta³t amfory, przypominaj±cy naczynie, w którym w odleg³ej przesz³o¶ci przechowywano perfumy. Charakterystyczna nakrêtka nawi±zuje do naszyjników projektowanych przez Johna Galliano, dyrektora artystycznego domu mody Dior. Od momentu wylansowania J'adore co roku jesieni± ukazuje siê rocznicowa, limitowana edycja perfum.

Angel

O tym, ¿e w perfumach szukamy wspomnieñ, doskonale wiedzia³ Thierry Mugler, kreator zapachu Angel. W perfumach sygnowanych jego nazwiskiem znajdziemy nuty czekolady, karmelu i waty cukrowej. Angel zosta³ wylansowany w 1992 roku, daj±c nazwê nowej rodzinie zapachów: orientalno-smakowych. Czêsto jest te¿ okre¶lany jako smakowity, a nawet niebiañski, pyszny i zmys³owy.

Z flakonika z przezroczystego szk³a, wyciêtego na wzór skalnego kryszta³u, wydobywaj± siê nuty zielone i owocowe (truskawka, kokos), potem wyra¼nie czuæ ró¿ê, orchideê i miód. W tle za¶ pachnie s³odki karmel, wanilia, korzenne, ciep³e pi¿mo, drzewo sanda³owe i ambra. Same perfumy s± w kolorze nieba.

Kampanie reklamowe, zbyt ostentacyjne jak na tamte czasy, nigdy naprawdê nie potrafi³y wyraziæ to¿samo¶ci tych perfum. Angel by³ reklamowany przez kobietê z innej planety, niedostêpn± i zimn±. Pojawi³o siê wiele g³osów, ¿e jest to zapach zbyt wysmakowany, wyrafinowany i sztuczny, a jego pre tensjonalno¶æ bardziej odstrasza ni¿ uwodzi. Mimo tych zarzutów Angel odniós³ fenomenalny sukces. Ostatnio reklamowa³y go modelki Jerry Hall (¿ona Micka Jaggera) i Amy Wesson.

 Sonia Rykiel

Sonia Rykiel uwa¿a³a, ¿e perfumy powinno siê nosiæ jak drug± skórê, bezpo¶rednio na ciele. Swoj± przygodê z mod± rozpoczê³a od projektowania swetrów i pozosta³a im wierna na zawsze. Perfumy, które wylansowa³a i sygnowa³a swoim nazwiskiem, tak¿e ubra³a w ulubiony sweterek w kolorze pomarañczy.

Zapach ciep³y, seksowny i kobiecy, zrobi³ osza³amiaj±c± karierê. Wprowadzony na rynek w 1997 roku, okre¶lany by³ jako jednocze¶nie figlarny i pe³en dziewczêcego uroku. Tworzy go kompozycja nut owocowych, takich jak porzeczka, marakuja i ananas, po³±czonych z ró¿± i domieszk± orientalnych woni - s³odkiego karmelu, wanilii i cynamonu.

Flakon w kszta³cie s³ynnego sweterka Soni Rykiel jest podsumowaniem i przypomnieniem jej dotychczasowej pracy.

Soir de Paris

Perfumy, których nazwê przet³umaczyæ mo¿na jako "Wieczór paryski" powsta³y na pocz±tku lat trzydziestych XX wieku, stworzone przez s³ynnego Ernesta Beaux dla firmy Bour-jois. Po raz pierwszy perfumy mia³y kolorowy szklany flakon.

W powojennej Polsce Soir de Paris by³y synonimem prawie nieosi±galnego luksusu. Mo¿na je by³o dostaæ tylko w komisach lub przywie¼æ wprost z Pary¿a. Dopiero pó¼niej, w latach osiemdziesi±tych, pojawi³y siê na pó³kach Peweksów i sklepów Baltony. Okre¶lane jako sentymentalne i lekko zmys³owe, pachnia³y bergamot±, ja¶minem, fio³kiem i wanili±. Podoba³y siê kobietom w ró¿nym wieku. Uznanie znalaz³y równie¿ w¶ród... panów. U¿ywa³ ich król Arabii Saudyjskiej Fajsal i Kemal Pasza Ataturk, który nie chcia³ rozstawaæ siê z tym zapachem nawet po ¶mierci i za¿yczy³ sobie, by flakonik Soir de Paris w³o¿yæ mu do grobu.

W ci±gu kilkudziesiêciu lat kszta³t flakonu ulega³ zmianom, natomiast granatowy kolor butelki i korek w kszta³cie ³zy pozosta³y takie same. Dzisiaj Soir de Paris uwa¿ane s± za jeden z najbardziej znanych klasycznych zapachów. W Polsce, niestety, nie do zdobycia.

Eau de Cologne Imperiale

Flakonem Eau de Cologne Imperiale chcia³by siê pochwaliæ ka¿dy znawca i kolekcjoner perfum. Twórca wody, Pierre François Pascal Guerlain, by³ prekursorem kreowania zapachów osobistych, adresowanych tylko do jednej osoby. Wcze¶niej stworzy³ wodê toaletow± dla francuskiego pisarza Honoriusza Balzaka. Eau de Cologne Imperiale zadedykowa³ przysz³ej cesarzowej Eugenii, która w³a¶nie wychodzi³a za m±¿ za Napoleona III. Stylowy flakon przyozdobiono wizerunkiem pszczó³, bêd±cych symbolem cesarstwa.

By³ rok 1853 roku i do produkcji perfum stosowano wy³±cznie naturalne sk³adniki. Woda Guerlaina, ¶wie¿a i lekka, o cytrusowo-kwiatowych nutach, nasycona by³a bergamotk±, neroli, cytryn± i rozmarynem. Podobno bardzo spodoba³a siê cesarzowej, przede wszystkim dlatego, ¿e przynosi³a jej ulgê w czêsto nawracaj±cych migrenach. Zapachowi przypisano wiêc uzdrawiaj±c± moc, a Napoleon III, z wdziêczno¶ci za uzdrowienie ¿ony, mianowa³ Guerlaina wy³±cznym dostawc± perfum na dwór cesarski.

cK One

Ta woda toaletowa, ¶wiatowy bestseler z lat 90., odzwierciedla epokê, w której zacieraj± siê ró¿nice p³ci. Jest dzie³em Calvina Kleina, amerykañskiego kreatora, piewcy kultury minimalistycznej. Jego kreacje, proste i wygodne, trudno dzieliæ na damskie i mêskie. W swych perfumach Calvin Klein tak¿e proponuje co¶ dla obu p³ci. Lansuje pierwszy zapach przeznaczony zarówno dla kobiet, jak i dla mê¿czyzn (tzw. uniseks). W tym czasie modne by³y wody ¶wie¿e, ³agodne, czêsto z nut± ozonow± lub morsk±. cK One to równie¿ zapach lekki, ¶wie¿y, szyprowo-aromatyczny. £±czy w sobie nuty bergamoty, kardamonu, ananasa, melona, ambry, pi¿ma z fio³kiem, ró¿± i mchem dêbu. Skromny flakonik ze szronionego szk³a przypomina piersiówkê.

Pierwsza kampania reklamowa cK One g³osi³a aseksualno¶æ, szacunek dla odmienno¶ci i jedno¶æ wszystkich, bez wzglêdu na rasê i p³eæ. Nowy zapach najwiêcej wielbicieli znalaz³ w¶ród m³odzie¿y. Dwa lata pó¼niej pojawi³ siê kolejny uniseks Calvina Kleina:

cK be. Jak podkre¶la³ sam twórca, przewaga nut kwiatowo-drzewnych ma zachêcaæ do podejmowania odwa¿nych decyzji.

Opium

Zmys³owo¶æ, tajemniczo¶æ, a nawet lubie¿no¶æ. Takie skojarzenia przywodzi na my¶l Opium Yves Saint Laurenta. To zapach dla kobiet, które nie boj± siê odwa¿nych fantazji, chc± uwodziæ zapachem, podkre¶laæ sw± kobieco¶æ i niezale¿no¶æ.

W latach siedemdziesi±tych Opium zyska³o opiniê zapachu najbardziej skandalicznego, przekraczaj±cego tabu, a jednocze¶nie fascynuj±cego. Ju¿ sama nazwa nie pozostawia ¿adnych w±tpliwo¶ci. Prowokuj±ce perfumy, z przewag± nut korzennych i orientalnych, sta³y siê popularne po dwóch stronach Atlantyku. Zmys³ow±, kusz±c± woñ daje po³±czenie zapachów uznanych za afrodyzjaki - mandarynki, ylang-ylang, paczuli, ja¶minu, mirry oraz wanilii.

Dla twórcy flakonu inspiracj± by³o pude³eczko z ko¶ci s³oniowej (intro), zawieraj±ce trzy szufladki, w których zwykle uk³ada siê li¶cie maku lekarskiego (opium poppy). Takie cudeñko Yves Saint Laurent dosta³ podczas pobytu w Japonii. Dzi¶ perfumy Opium sprzedaje siê równie¿ w innych, mniej wyszukanych flakonach.

Dziêki powodzeniu i s³awie Opium dom mody Yves Saint Laurenta do³±czy³ do najwiêkszych koncernów perfumiarskich na ¶wiecie.

Masumi

Ten zapach zna chyba ka¿da z nas. Pamiêtamy te¿ has³o reklamowe: "S± kobiety, które pachn± wiatrem. Ten wiatr nazywa siê Masumi". W czasach PRL-u Masumi by³o symbolem zachodniej elegancji i szyku. Do 1989 roku mo¿na je by³o kupiæ tylko w sklepach Peweksu, Baltony lub Mody Polskiej.

Kreatorem zapachu jest Francuz François Coty. To dziêki niemu perfumy przesta³y byæ towarem zarezerwowanym wy³±cznie dla bogaczy. Dziêki Coty'emu zaczêto je wytwarzaæ na szerok± skalê i wprowadzono na pó³ki domów towarowych. To on równie¿ wprowadzi³ zwyczaj rozdawania darmowych próbek.

Masumi to zapach szyprowo-owocowy, stworzony z my¶l± o kobietach z klas±, pewnych siebie, rozsiewaj±cych wokó³ aurê tajemnicy. Taki efekt daje bogata kompozycja zapachowa, z³o¿ona m.in. z hiacyntu, ró¿y, mimozy, melona, paczuli, mchu dêbu i pi¿ma.

Dziêki kampanii reklamowej, prowadzonej w Polsce w latach 90., Masumi by³o jednym z najbardziej znanych i popularnych zapachów. Wkrótce powsta³ kolejny wariant perfum, l¿ejszy, ale równie zmys³owy Eau de Masumi. W 2001 roku firma Coty wprowadzi³a liniê Masumi

Toujours, kierowan± do kobiet m³odych, aktywnych i przedsiêbiorczych. Ubieg³ej jesieni w naszych perfumeriach pojawi³o siê najnowsze Masumi: Je T'aime. Pachnie kwiatami i owocami.

 

Ewa Standzoñ-Gierak

gazeta.pl
 
« poprzedni artyku   nastpny artyku »



Copyright C 2008 Zapachowy.pl
powered by: strony internetowe Łódź - EUROBEST.PL